Pierwsza aktualizacja włosowa

marca 29, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 16 Comments


Ponieważ bloga mam od niedawna nie mogłam robić aktualizacji włosowych. Często jednak robię zdjęcia moim włosom ( a w zasadzie proszę kogoś żeby mi takie zdjęcie zrobił, i zwykle jest to mama która czasem ma już dość robienia mi włosowych zdjęć :) po to żeby za jakiś czas porównać zdjęcia z poszczególnych miesięcy i zobaczyć czy urosły, czy to tylko moje wrażenie. Na kręconych włosach ciężko jest zaobserwować przyrost, ponieważ skręt zabiera dużo z długości, a dodatkowo włosy różnie się skręcają co utrudnia zobaczenie przyrostu. Zdjęcia specjalnie posklejałam razem , żeby można było zobaczyć czy urosły.
Od mniej więcej stycznia (na porost) używam przed każdym myciem (na całą noc) olejku Khadi na porost włosów klik, Tradycyjnego Syberyjskiego szamponu na łopianowym propolisie klik, oraz od miesiąca ( po miesięcznej przerwie) piję pokrzywę. Przez jakiś czas wcierałam równiez wcierkę Jantar ( chociaż nigdy nie zauważyłam  żeby przyspieszyła porost a ostatnio nawet na wypadanie nie pomaga), ale o niej innym razem.

Zdjęcie z lewej strony było zrobione na początku lutego
Zdjęcie na środku zrobione było pod koniec lutego
Zdjęcie z prawej strony robione było 20 marca

Porównując zdjęcie po lewej i prawej widać, że jednak urosły mimo że tego w rzeczywistości aż tak nie odczułam, ale przynajmniej wiem że rosną :).

Moje włosy bez "wspomagaczy" nie rosną zbyt szybko i przyrost widać dopiero po kilku miesiącach. Na zdjęciach widać różnicę pomiędzy długością w lutym i w marcu. Myślę że pomógł im w tym  olejek Khadi i pokrzywa oraz masaże głowy za pomocą specjalnego masażera który kupił mi tata ( znaleźliśmy go na szrocie za całe 2 zł) można go było kiedyś kupić w biedronce również za jakieś nieduże pieniądze.
Udało mi się przyspieszyć ich wzrost na czym bardzo mi zależało :). 
Niestety włosy póki co mocno wypadają, na wypadanie nic specjalnie nie pomogło, ale liczę na to że się to niedługo zmieni.





Na zdjęciach poniżej można zobaczyć jak różnie potrafią się skręcić :) 
Dodatkowo na zdjęciach widać jak aparat przekłamuje kolory, na każdym ze zdjęć mam naturalny kolor, jednolity, a jeśli się dobrze przypatrzyć na zdjęcia, można zobaczyć różnicę w kolorach włosów:)




                                            
Żeby nie było tak wesoło że moje włosy mają tylko dobre dni zdjęcie Bad Hair Day ( które na szczęście rzadko się zdarza :) Na miniaturce aż tak tego nie widać ale skręt był nijaki szybko się zrobił puszek i włosy nadawały się tylko do spięcia.




Udało mi się wyszperać jeszcze zdjęcie z lipca/sierpnia po podcięciu "końcówek" dziwnie dużo to podcięcie zabrało mi z długości... Zestawiłam to zdjęcia ze zdjęciem z 20 marca, i bardzo wyraźnie widać że włosy na prawdę urosły :) Bardzo się z tego cieszę :)







Nie wiem dokładnie ile moje włosy mają cm ale mój włosowy cel jest coraz bliżej :)

16 komentarze:

Szampon Babuszki Agafii na łopianowym propolisie.

marca 28, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 0 Comments


Rosyjski szampon na łopianowym propolisie - receptury Babuszki Agafii
Ta seria składa się z 4 szamponów i balsamów:
- na brzozowym propolisie
- na łopianowym propolisie
- na cedrowym propolisie
- na kwiatowym propolisie

Ja posiadam jedynie szampon na łopianowym propolisie.




Skład:
Aqua with infusions of Pinus Palustris Wood Tar, Beeswax, Pollen Extract, Lappa Seed Oil, Saponaria Officinalis Root Extract, Mel, Althaea Officinalis Root Extract, Salvia Officinalis Oil, Carum Carvi Oil, Salix Alba, Bud Tar, Magnesium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Cocamide DEA, Glycol Distearate, Lauryl Glucoside, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Panthenol, Niacinamide, Citric Acid



Jest to wersja do włosów słabych i wypadających. Szampon nie ma w składzie SLS ani SLES zawiera za to składniki aktywne:  (Link do KWC)
- Żywica sosny długoigielnej - Pyłek kwiatowy- Łopian
- Mydlnica lekarska- Miód wielokwiatowy
- Organiczny ekstrakt prawoślazu
-
Olej z kminku
 - Olej z szałwii
- Wierzba biała
- Smółka z pączków wierzbowych



Jak widać szampon ma w skłądzie Olejki, nawet dość wysoko w składzie, ale nie powoduje to obciążenia włosów.  Szampon spełnia swoje główne zadanie jakie mają wszystkie myjadła czyli oczyszcza włosy z kurzu i zanieczyszczeń.
- Nie zawiera SLS/SLES który może podrażniać wrażliwy skalp.
- Pozostawia włosy miękkie i miłe w dotyku i bardzo puszyste. Szampon może powodować puszenie więc przy włosach kręconych i puszących się, bez odżywki po myciu się nie obejdzie.
- Zapach szamponu jest bardzo delikatny, słabo wyczuwalny
- Szampon ma 600ml i kosztuje około 20zł, ( można go kupić głównie przez internet) mnie udało się go kupić stacjonarnie, w zielarskim sklepie który w swojej ofercie posiada również kosmetyki.
- Szampon jest bardzo wydajny, u mnie stosuje go cała rodzina od 2 miesięcy i nadal jest go sporo w buteleczce. (Myślę że cena nie jest duża jak na taki duży i wydajny kosmetyk. )
- Konsystencja szamponu jest taka jak każdego innego, natomiast kolor jest bardzo ciekawy bo zielony, myślę że mimo koloru nawet blondynki będą mogły go używać bo nie powinien w żaden sposób wpłynąć na kolor.
- Butelka zamykana jest bardzo wygodną nakrętką którą wystarczy nacisnąć w odpowiednim miejscu i już jest otwarta. Zamykanie jest bardzo szczelne i produkt nie wylewa się.




Jak już pisałam szampon spełnia swoje zadanie myjące bardzo dobrze, natomiast efektu odżywienia nie jest w stanie zrobić żaden szampon bo ich zadaniem (bez względu na to co jest napisane przez producenta na opakowaniu, jakich to on cudów nie zdziała) jest oczyszczanie włosów. Jeżeli chcemy włosy odżywić to nie oszukujmy się trzeba użyć do tego celu odżywki/maski.

Czy szampon pomógł na moje wypadające włosy? Chyba nie... Nadal wypada ich sporo nie zauważyłam żeby się to wypadanie zmniejszyło od kiedy go stosuje. Niemniej jednak myślę że jest to szampon godny polecenia.

0 komentarze:

Internetowe inspiracje włosowe.

marca 27, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 0 Comments


Kiedy nachodzi mnie chęć obcięcia włosów, albo zmiany ich koloru poszukuję jakiejś inspiracji, albo zwyczajnie zachęty do tego aby włosów nie ścinać a nad kolorem się zastanowić. Postanowiłam podzielić się kilkoma znalezionymi w internecie :)












Zobaczymy czy moje włosy osiągną w końcu którąś z tych długości i czy zmienię kiedyś kolor na czerwony lub rudy :)

0 komentarze:

Koronkowe pazurki

marca 24, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 0 Comments

Zainspirowana pazurkami wizażowej koleżanki z bloga imperfectabeauty.blogspot.com, postanowiłam wczucić moje pazurki które wymyślilam i wykonałam wczoraj :)












W rzeczywistości koronki wyglądają dużo lepiej, ale jak to zwykle bywa zdjęcia nie oddają prawdziwego wyglądu.

Do zrobienia pazurków użyłam:
pod lakier odżywki do paznokci  Eveline 8w1
lakier Paese nr 191
lakier matujący firmy Virtual ( który matuje na krótko niestety, ale recenzja innym razem ) posłużył mi do przyklejenia koronki
stara koronka wyciągnięta z babcinej szafy:)

0 komentarze:

Gumki które nie nieszczą włosów.

marca 24, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 2 Comments

Jakiś czas temu na rynku pojawiły się gumki Twistband, które (jak znalazłam gdzieś w internecie opis) nie niszczą tak włosów jak tradycyjne gumki z metalowym zakończeniem czy inne często używane przez większość gumki do włosów które bardzo szybko się rozciągają , pękają i nie nadają się już do niczego. Zainspirowana tymi gumkami które orginalne są dość drogie postanowiłam że poszukam takich kolorowych gumek/ lamówek w pasmanteriach i zrobię sama. Ponieważ ich nie znalazłam, odłożyłam pomysł z na później.


Niedawno wybrałam się z chłopakiem na spacer i po drodze wstąpiliśmy do New Yorkera gdzie udało mi się dojrzeć podróbkę gumek Twistband. Za 7 gumek zapłaciłam niecałe 8 zł. Gumki są bardzo wygodne nie ściskają włosów i nie wyrywają, można je nosić również na ręce, każda jest w innym kolorze. Gumki można w razie potrzeby troszkę wyregulować, wystarczy odwiązać mały węzełek na końcu i związać w innym miejscu. Gumki prezentują się tak:


Na wizażowym forum dziewczyny określiły  te gumki, gumkami z majtek :) Spodobało mi się to określenie, tym bardziej że faktycznie mogą się tak kojarzyć :)
Myślę że jak uda mi się kupić takie kolorowe lamówki to na pewno spróbuję zrobić sama takie gumki do włosów :)

I jeszcze mały bonusik, jeden z wielu pierścionków zrobionych przez moją mamę:)
Wykonany jest z bardzo malutkich koralików, ten jest w jednym kolorze, mama zrobiła również takie w innych kolorach i z kolorowymi wzorkami, ale wszystkie je przedstawię w innym poście :)


2 komentarze:

Artystyczny powiew wiosny

marca 24, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 0 Comments

Za oknem ostatnio była piękna pogoda, która zachęca do zrobienia "czegoś ładnego". Obie z mamą zachęcone ciepłą, wiosenną aurom zabrałyśmy się za rękodzieło.
Mama zrobiła kwiatek z 2 mm koralików, z perełką na środku, a ja zrobiłam kolejną sówkę :). Oto efekty naszej pracy:





0 komentarze:

Pierwszy dzień wiosny :)

marca 21, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 1 Comments

Z okazji  pięknego i słonecznego dnia wiosny zdjęcie czegoś pysznego:)
Beza zrobiona przez moją mamę myślę że pysznie wygląda i tak samo pysznie smakuje :)



Beza jest z truskawkami, kiwi i delikatnie pokruszoną suszoną miętą z ogródka babci :) Mmm... coś pysznego :)

1 komentarze:

O koncówkach włosów cz. 2

marca 20, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 2 Comments

W ostatnim poście pokazałam kilka sprawdzonych przeze mnie "zabezpieczaczy" koncówek, dziś czas na ciąg dalszy :)

Marion Olejki Orientalne (posiadam dwie wersję, wersja z olejem kokosowym i olejkiem tamanu oraz wersję z olejkiem macadamia i ylang ylang)


                               
 Wersja z olejkiem  kokosowym i tamanu                                 
                                                                   




Sklad:
Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Dimethicone,
Phenyl Trimethicone, Isopropyl Myristate, Parfum, Persea Gratissima Oil Cocos Nucifera Oil, Olea Europea Fruit Oil, Calophyllum Inophyllum Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Ascorbyl Palmitate, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carbozaldehyde, CI 47 000, CI 61 565



Wersja z olejkiem macadamia i ylang ylang


  
Sklad:
Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Dimethicone, Isopropyl Myristate, Phenyl Trimethicone, Parfum, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Prunus Armenica Karnel Oil, Cananga Odorata Flower  Oil,  Tocopheryl Acetate, Linalool, 
Butylphenyl Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carbozaldehyde, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Farnesol, Cl 26 100


+ obie wersje pachną cudnie ( uwielbiam wsmarowywać kropelkę olejku w suche włosy stosując olejki jako perfumy do włosów, zapach jest słodki i długo się utrzymuje )
+ mają olejki w składzie
+ szybko się wchłaniają
+ nie sklejają włosów
+ cena 8 zł za 30ml
+ świetnie zabezpiecza koncówki
+ nie pozostawia tłustej warstwy
- jeżeli nałożym zbyt dużą ilość na włosy, mogą wyglądać na nieświeże

Natura Silk Jedwabna Kuracja



Skład:
Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Ethyl Ester of Hydrolyzed Silk, Ethoxydiglycol, Parfum, Panthenol (27.04.2009)
+ ładny zapach, lekko jakby męski
+ jedwab w składzie
+ nie pozostawia tłustej warstwy
+ szybko się wchłania
+ świetnie zabezpiecza końcówki ( był moim pierwszym jedwabiem i jak do tej pory jest ulubionym :)
+ cena 4 zł za 15 ml



Joanna z Apteczki Babuni Serum wygładzająco-regenerujące do końcówek ( niestety zdjęcie trochę nieostre, ale widać o co chodzi :)






Skład:
Aqua, Cyclopentasiloxane, Cyclomethicone, Isopropyl Myristate, Propylene Glycol, Dimethiconol, Polyquaternium-37, Phenyl Trimethicone, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Polyquaternium-10, PPG-1 Trideceth-6, Mel Extract, Hydrolyzed Milk Protein, Panthenol, Hydroxyethylcellulose, Triethanolamine, Disodium Ddta, Parfum, Coumarin, Dmdm Hydantoin, Methylchloroisothiazolinole, Methylisothiazolinole


+ bardzo ładny mleczno-miodowy zapach
+ konsystencja podobna do konsystencji odżywki ( troszkę rzadsza)
+ cena 8 zł za 50 ml
- proteiny mleczne które mogą spuszyć końcówki jeśli włosy ich nie lubią ( moje na szczęście uwielbiają :)
- nie do końca radzi sobie z ochroną końcówek, ale dobrze je nawilża co na pewno zmniejsza rozdwajanie ( nałożony na już rozdwojone końce daje wrażenie zdrowych włosów)







2 komentarze:

O końcówkach włosów cz. 1

marca 17, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 8 Comments

Kiedy końcówki włosów dwoją się i troją niestety nie można już nic z nimi zrobić. Jedyne co pozostaje to obciąć zniszczenia, nie da się jak to obiecują producenci kosmetyków do włosów zniszczonych skleić, albo zregenerować to co już jest w tak tragicznym stanie. Czasami podczas zapuszczania włosów można mieć wrażenie że włosy nie rosną, wtedy należy sprawdzić w jakim stanie są końcówki, bo może włosy wcale się nie zatrzymały, tylko końce są tak zniszczone, że łamią się i kruszą nieustannie co powoduje że nie widać przyrostu. A kiedy idziemy do fryzjera podciąć same końcówki z włosów za łopatki robią się do ramion, a fryzjer tłumaczy się że zniszczenia były już bardzo wysoko. Co więc zrobić żeby włosów nie trzeba było podcinać co miesiąc? A po wizycie u fryzjera nie wyjść z płaczem?
Odżywiać, olejować i zabezpieczać przed zniszczeniami. Zabezpieczać włosy można na kilka sposobów:
- używać gotowego serum
- zrobić serum samodzielnie
- wgniatać kropelkę olejku
                                              
U mnie niestety nie sprawdziła się metoda z olejkiem, ponieważ końcówki po nałożeniu olejku wyglądają nieświeżo. Na moich włosach najlepiej sprawdziły się "bomby silikonowe" dzięki którym nie mam prawie wcale zniszczonych włosów. Oczywiście samo zabezpieczanie, bez odżywienia nie pomoże dlatego przed każdym myciem albo co dwa mycia ( jeśli nie "olejuję" całych włosów to dokładnie pokrywam olejem wszystkie końcówki , czasem olejuję je na odżywkę Garnier Avokado i Masło Karite w ten sposób są jeszcze bardziej odżywione). Nie przesadzamy z ilością oleju, olej z włosów nie ma kapać! Włosy mają być po prostu nim posmarowane.
Według mnie najlepsze jak do tej pory do zabezpieczania końcówek okazały się :

                         

Joanna Argan Oil, Eliksir jedwabisty

                          

Skład:
Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Cyclohexasiloxane, Amodimethicone, Isopropyl Myristate, Argania Spinosa Kerenel Oil, Tocopheryl Acetane, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Coumarin, Hexyl Cinnamal, Linalool.

+  pięknie pachnie
+  nie pozostawia na włosach tłustej warstwy mimo olejowej konsystncji
+  nie skleja włosów
+ dobrze chroni przed zniszczeniami
+ ma bardzo wygodny dozownik ( pompkę) dzięki której kosmetyku użyjemy tylko tyle ile potrzeba
+ bardzo wydajny
+ olejek arganowy w składzie ( niestety dość daleko więc za wiele nie zdziała)
- dość wysoka cena która waha się od 15-17 zł ale ze względu na to że jest wydajny warto spróbować


Joanna Argan Oil serum



Skład:

Aqua, Cyclapentosilocsane, Isopropyl Myristate, Dimethiconol, Propylene Glycol, Cyclohexasilocsane, Polyquaternium-37, Phenyl Trimeticone, Propylene Glycol, Dicaprylate/Dicaprate, Argania Spinosa Carnel Oil, Polyquaternium-10, Panthenol, Hydroxyethylcellulose, PPG-1, Trideceth-6, Disodium EDTA, Triethanolamine, Parfum, Amyl Cinnamal, Hexyl Cinnamal, Limonene, DMDM Hudantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Cl:19140, Cl:17200



+ piękny zapach ( tak dla mnie mogły by pachnieć kremy do rąk )
+ dobrze zabezpiecza końcówki
+ konsystencja podobna do konsystencji odżywki
+ nie skleja włosów
+ cena około 7 zł
+ olejek arganowy w składzie ( niestety dość daleko więc za wiele nie zdziała)
- mało wydajne
- ciężko się otwiera


Biosilk ( Ulubiony produkt mojej mamy :)
                                                                                        


Skład:

Cyclomethicone, Dimethicone, SD/Alkohol 40B, Panthenol, Ethyl Ester of Hydrolized Silk, Octyl Methoxycinnamate, Parfum, C 12-15 Alkyl Benzoate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben


+ konsystencja dość gęstego olejku
+ nie pozostawia tłustej warstwy
+ szybko się wchłania
+ nie skleja włosów
+ wydajność
+ definiuje włosy
+ jedwab w składzie
- cena 8zł ale można upolować go za 3/4 zł:)
- alkohol wysoko w składnie bo na 3 miejscu, może wysuszać
- zapach ( typowo fryzjerski), lekko duszący
- za duży otwór, przez który można wylać za dużo produktu






8 komentarze:

Napój dla zdrowia i urody.

marca 14, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 3 Comments










Pokrzywa nielubiana przez ludzi ze względu na parzące liście. Niewiele osób jednak wie, że pokrzywa ma wiele zdrowotnych zastosowań. Zawiera witaminy z grupy B, C i K, przeciwutleniacze chroniące komórki przed uszkodzeniami powodowanymi przez wolne rodniki, potas, żelazo, magnez, wapń i fosfor. Pokrzywa pomaga w zwalczeniu anemii, wpływa na regulację cukru we krwi, usuwa toksyczne produkty przemiany materii, jest lekko moczopędna, poprawia odporność, zmniejsza nadmierne krwotoki, wzmacnia włosy oraz paznokcie, a okłady z niej poprawiają krążenie. Jest naturalnym antybiotykiem.

 Dla zdrowia i urody
 Herbata pokrzywowa.
Możemy kupić gotowe saszetki do parzenia herbaty, suszone liście lub zebrać i wysuszyć samodzielnie ( ja na szczęście mam babcię która zawsze zbiera mi pokrzywę :)
Herbatkę parzymy jak większość ziół, zalewamy wrzątkiem i parzymy pod przykryciem kilka minut, pijemy ostygniętą ( najlepiej smakuje z dodatkiem miodu, cenna wiadomość dla włosomaniaczek to taka że przyspiesza wzrost włosów :). Pomaga przy gojeniu wyprysków i zmniejsza częstotliwość ich powstawania . Dostarcza witamin, spowalnia procesy starzenia.
 Ponieważ wszystko co jest w nadmiarze szkodzi, lepiej jest robić przerwy w piciu pokrzywy 1-2 miesięcy picia, przerwa 2-4 tygodni.

Dla włosów
 Płukanka pokrzywowe.
Świetnie wzmacniaja włosy,
- wpływa na zmniejszenie się przetłuszczania skóry głowy

- niweluje łupież
- nadaje włosom puszystość i blask
- wzmacnia cebulki włosów
- zapobiega nadmiernemu wypadaniu włosów
- przyspiesza wzrost włosów ( jednak herbatka na porost włosów działa lepiej )
Płukanki są bardzo proste do przygotowania wystaczy tak jak w przypadku herbaty zalać saszetkę, lub suszoną pokrzywę zalać wrzątkiem, zaparzyć i poczekać do ostudzenia. Płukać włosy po każdym umyciu.


Pokrzywa ma właściwości oczyszczające i odmładzające organizm. Pomaga również w leczeniu anemii i ułatwia tamowanie krwotoków.
Pokrzywa ma właściwości oczyszczające i odmładzające organizm. Pomaga również w leczeniu anemii i ułatwia tamowanie krwotoków.
Pokrzywa ma właściwości oczyszczające i odmładzające organizm. Pomaga również w leczeniu anemii i ułatwia tamowanie krwotoków.
Pokrzywa ma właściwości oczyszczające i odmładzające organizm. Pomaga również w leczeniu anemii i ułatwia tamowanie krwotoków.

3 komentarze:

Zdrowe i długie włosy czyli o olejku Khadi.

marca 12, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 8 Comments

Żeby włosy mogły zdrowo rosnąć trzeba o nie odpowiednio
zadbać. Odżywianie i nawilżanie to podstawa. Kiedy włosy są suche, matowe, łamią się i rozdwajają zazwyczaj podejmujemy decyzję o ścięciu, dla polepszenia stanu włosów, ale niestety za miesiąc włosy znowu wyglądają jak sprzed cięcia, więc znowu decydujemy się na wizytę u fryzjera. A co jeśli chcemy zapuścić włosy ? Ścinając je co miesiąc raczej nam się to nie uda. Lepiej więc sięgnąć po coś co pomoże włosom zdrowo rosnąć i przez co nie trzeba będzie tak często podcinać włosów. Najlepszym sposobem na dobre odżywienie są oleje. Do olejowania można na początek używać zwykłych olejków które znajdziemy w kuchni: olej z oliwek, olej lniany, olej kokosowy a nawet rzepakowy który również świetnie sprawdzi się przy odżywianiu włosów. Kiedy już wpadniemy w wir olejowania, zaopatrzyć się w oleje specjalnie do tego przygotowane. Jednym z takich olejków jest tytułowy Olej Khadi, ja mam akurat wersję Stymulującą wzrost włosów i zapobiegającą ich utracie.


Skład:

Sesamum Indicum Oil
(Sesamol), Cocos Nucifera Oil (Kokosnubol), Ricinus Communis Oil (Castrol), Eclipta Alba (Bringaraj), Bacopa Monnieri (Brahmi ), Rosmarinus Officinalis Oil (Rosmarin), Citrullus Colycynthis (Koloquinthe), Sida Cordifolia (Bala), Butea Monosperma (Palasa), Gunja Abrus Precatorius (Gunja), Trigonella Foenum Graecum (Bockshornklee), Daucus Carota Oil (Karottenol), Cinnamomum Camphora (Kampfer), Vinca Rosea (Immergrun), Lanalool, Limonene - otrzymane z naturalnych olejków eterycznych.


Opis

Olejek ma kolor lekko brązowy, i pachnie ziołami, mnie ten zapach nie przeszkadza, ale jeśli ktoś nie lubi zapachów ziołowych to raczej i ten zapach nie przypadnie mu do gustu. Olejek znajduje się w plastikowej, bardzo trawałej butelce, i zamykany jest bardzo wygodną nakrętką z małym dozownikem, który niestety nie sprawdza się do olejowania skóry głowy, ponieważ może wylecieć za dużo produktu. Lepiej jest odkrecić całkiem nakrętkę i użyć do olejowania skóry głowy zakraplacza, dzięki czemu nie przesadzimy z ilością kosmetyku. Dozownik natomiast sprawdza się do olejowania całych włosów, bo przez otworek wylatuje na rękę tyle olejku ile potrzeba. Olejek spokojnie można zabrać ze sobą w podróż ponieważ nie wylewa się na zewnątrz butelki, więc nie trzeba obawiać się jakichkolwiek plam. Olejek jest bardzo wydajny ale niestety drogi, cena to okł 60 zł za 210 ml. Olejek kupiłam na spółkę z przyjaciółką, używam od 2,3 miesięcy i zużyłam może 1/3 olejku.




Jak stosuję

Olejek zastosowany na włosy ( można zostosować go na godzinę kilka godzin przed myciem, ja zazwyczaj nakładam olejki na całą noc, bo tak jest mi najwygodniej) powoduje że włosy są bardzo błyszczące, nawilżone, wyraźnie mniej rozdwojonych końcówek i nie puszą się, co przy kręconych włosach jest najczęstszym problemem.
Olejek zastosowany na skórę głowy łagodzi troszkę swędzenie, faktycznie przyspiesza wzrost włosów ale czy zapobiegł wypadaniu? Mam wrażenie że włosów wypada mi więcej :( Z początku faktycznie może wypadać więcej włosów aby zrobić miejsce baby hair ale przy dłuższym stosowaniu wypadanie powinno ustać.). Jeżeli włosy nie przestaną wypadać będę musiała przerwać kurację tym olejkiem, ale i tak jestem z niego bardzo zadowolona.

Plusy i minusy


+ przyspiesza wzrost włosów ( na czym najbadziej mi zależało)
+ nienachalny zapach
+ wydajność
+ odżywia włosy

- cena
- nie powstrzymał wypadania

Czy kupię ponownie ? Tego jeszcze nie wiem, ale na pewno rozważę taką opcję.

Myślę że warto kupić z kimś na spółkę i wypróbować ten olejek :)





8 komentarze:

Moje włosy i ich historia

marca 11, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 10 Comments

Moje włosy z natury są bardzo kręcone, wiec i suche i wymagają częstego nawilżania. Jak byłam mała na głowie miałam pełno pierścionków, mama zapuszczała mi włosy i dzięki temu do komunii jak większość dziewczynek miałam długie włosy do pasa, ale nie były już kręcone.Włosy w tamtym czasie raczej się falowały, były grube i ciężkie a jednocześnie trochę suche, ponieważ mama nie do końca wiedziała jak zadbać o swoje kręcone włosy a co dopiero moje( babcia, mama a nawet dziadek codziennie pletli mi warkocze grubsze, cieńsze, a mama wymyślała co chwilę jakieś nowe fryzury, zawsze miałam coś fajnego na głowie, była ze mnie mała modnisia, i do dzisiaj mi to zostało :p) . Po komunii jak większość dziewczynek włosy ścięłam do ramion, było mi wygodniej, łatwiej się je myło i szybciej suszyło i wtedy zaczęły się kręcić. Jakoś nigdy nie przeszkadzało mi to że są kręcone i inne niż wszystkich moich koleżanek z prostymi włosami. Babcia co miesiąc zabierała mnie ze sobą do fryzjera żeby podciąć włosy do ramion, nie zmuszała mnie do tego raczej skutecznie namawiała, i zawsze uważała że powinnam jeszcze krócej ściąć, ale że ze mnie straszna buntowniczka i uparciuch to nigdy co do tego nie posłuchałam babci i nie ścięłam włosów krócej i myślę do dziś że dobrze zrobiłam. Całe szczęście do fryzjera z nami chodził dziadek i kiedy babcia namawiała fryzjerkę żeby ścięła mi włosy krócej to dziadek skutecznie protestował ( za co jestem mu wdzięczna, jak i za wiele innych rzeczy ale o tym może kiedyś ). Żeby nikt nie pomyślał że moja babcia jest zła to dodam że na lepszych dziadków trafić nie mogłam:). Wracając do tematu, włosy zaczęły mi trochę przeszkadzać w gimnazjum i wtedy kupiłam sobie pierwszą prostownicę w biedronce za całe 15zł które dostałam od taty. Zaczęło się bezmyślne prostowanie co jakiś czas, ale na szczęście byłam zbyt leniwa żeby często je prostować więc dałam sobie spokój, prostowałam okazyjnie. Ciocia poleciła mi odżywkę d/s żebym mogła łatwiej rozczesać włosy i wtedy zaczęło się moje włosomaniactwo. Babcia z mamą radziły jak domowymi sposobami zadbać o włosy. Włosy zaczęły się pięknie kręcić nawet tacie podobały się moje pierścionki :). Wtedy jeszcze pielęgnacja moich włosów była bardzo silikonowa i nieświadoma, ale już było dobrze. Zaczął się etap farbowania włosów szamponetkami a później Henna, na szczęście nie kusiły mnie farby, raz tylko użyłam rozjaśniacza żeby zrobić sobie blond pasemka i mama śmiała się ze mnie że mam żółtko na głowie a tata mówiła do mnie ruda :p. Moje włosy miały blond pasemka, były czarne z czerwonymi pasemkami, czerwone końcówki i po którymś farbowaniu wręcz kolorowe. Na szczęście cała henna zeszła w końcu z moich włosów i dzisiaj mam swój naturalny kolor. Kusi mnie farbowanie na czerwono henna, ale zobaczymy co z tego wyjdzie. Moim włosowym celem jest zapuszczenie włosów w skręcie do pasa i wzmocnienie skrętu, bo wiem że moje włosy potrafią się jeszcze bardziej kręcić. Jeżeli przez długość skręt będzie o wiele wiele mniejszy to pewnie wtedy trochę je skrócę ale póki co chcę je zapuścić, czas na ścinanie zawsze się znajdzie. Pielęgnację opiszę w innym poście bo ten strasznie się przedłużył.

A oto moje włosy:

Z żółtkiem na głowie :p




Pozostałości blondu, czarnego i czerwonych pasemek czyli krótko mówiąc kolorowe włosy:)
Zła jakość zdjęcia ale kolory trochę widać.( Miałam gdzieś zdjęcie moich włosów w czerwieni ale nie mogę znaleźć, jak kiedyś znajdę to wstawię na bloga.)





Dziś wyglądają tak :) Niestety są bardzo przerzedzone przez wypadanie, mam nadzieję że uda się je zagęścić w końcu. Widać dużą różnicę w gęstości między poprzednimi zdjęciami a tymi:(

10 komentarze:

Breloczek

marca 09, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 0 Comments

Kształt breloczka jest moim autorskim pomysłem. Breloczek został zrobiony przeze mnie na zamówienie. Pierwszy o takim kształcie powstał wisiorek i na wzór tego wisiorka został zrobiony breloczek. Wedle zamówienia ma tylko inne kolory niż wisiorek.


<img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-rP8sq54N4Lk/TvF9AAHGvsI/AAAAAAAABXA/6swC3u-wpME/s640/321601_236842063045873_100001602442326_691809_2049306309_n.jpg" width="441" />


Nie mogę znaleźć zdjęcia wisiorka więc wrzucę przy innej okazji :)

0 komentarze:

Sowy

marca 08, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 2 Comments

Pomysł na sowę został podpatrzony u kogoś innego, bardzo mi się spodobał pomysł i postanowiłam spróbować sama zrobić sówkę i oto efekt :) 
 
  











2 komentarze:

Praca zaliczeniowa

marca 08, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 0 Comments

Praca zaliczeniowa. Pomysł i wykonanie mojego autorstwa :)

















0 komentarze:

Bukiet z tulipanów

marca 08, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 0 Comments



Moje dzisiejsze dzieło. Na zdjęciu nie wygląda to aż 
tak ładnie jak w rzeczywistości. Bukiet jest zrobiony z 17 tulipanów przekładanych brzozowymi gałązkami. To tak z okazji Dnia Kobiet :)
Zdjęcie nie jest jakoś specjalnie dobre jakościowo bo robione telefonem, ale myślę że aż takie złe nie jest :).




0 komentarze: