Kurkuma właściwości i zastosowanie w domowej kosmetyce.

maja 28, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 8 Comments

Kurkuma (kłącze ostryżu)- indyjska przyprawa wyglądająca podobnie do imbiru, nie da się ich jednak pomylić ze względu na bardzo charakterystyczny mocno żółty kolor kurkumy. W Polsce przyprawa ta jest znana i używana głównie do barwienia ryżu, makaronu lub doprawiania orientalnych dań. Niewiele osób jednak wie jakie naprawdę ma działanie ta przyprawa.  Kurkuma przede wszystkim działa antynowotworowo, zwalcza komórki nowotworowe i jednocześnie przyczynia się do procesu samotrawienia (samozniszczenia ) się raka. Oczyszcza krew, wspomaga pracę wątroby, wpływa korzystnie na powstawanie soków trawiennych i żółci. Dla lepszego przyswajania przez organizm kurkumy zaleca się zmieszanie jej z pieprzem lub papryką, co zwiększa jej wchłanianie o 2000 razy. Można również rozpuszczać ją w oliwie z oliwek, oleju rzepakowym lub oleju lnianym.
Zdjęcia poniżej zaczerpnęłam z internetu.



Właśnciwości kosmetyczne kurkumy:
- przeciwzapalne
- przeciwgrzybiczne
- antybakteryjne
- barwiące ( używa się jej do barwienia szminek, podkładów, płukanek do włosów)




Kilka domowych przepisów:

Pasta na wypryski
skladniki:
- około 1 łyżeczka kurkuma
- kilka kropel oliwy z oliwek ( i/ lub olejek eteryczny np z drzewka herbacianego)
- jogurt ( nie jest obowiązkowy, jeżeli ktoś nie lubi np. jego zapachu :)

 
Najlepiej przygotować ją w małej ilości i w razie potrzeby przygotowywać na świeżo. Można wykonać ją np na łyżeczce. Na łyżeczkę wysypujemy kurkumę i dodajemy olej i jogurt tak żeby powstała pasta. Możemy dokapać do mieszanki 1-2 krople naturalnego olejku eterycznego o podobnym działaniu dla kurkumy dla lepszych efektów.
Pastę nakładamy punktowo na "niespodzianki" i pozostawiamy na skórze jak najdłużej. Najlepiej nakładać wieczorem lub na noc.
Kurkuma lubi barwić dlatego po zmyciu pasty dobrze jest przetrzeć żółte miejsca kosmetykiem do demakijażu.


Pasta na drobne rany i blizny
składniki:
- 1 łyżeczka kurkumy
- 1/2 łyżeczki żelu aloesowego

Mieszamy składniki do uzyskania jednolitej pasty i nakładamy punktowo, pozostawiamy na tak długo jak się da. Pasta przyspiesza gojenie.


Maseczka na suchą pozbawiona elastyczności skórę twarzy
składniki:
- 2 łyżki miodu
-1/4 łyżeczki kurkumy
- pół rozgniecionego banana

Wszystkie składniki należy dokładnie wymieszać, nałożyć na twarz na około 10 min i zmyć po tym czasie letnią przegotowaną wodą.


Pasta na opuchliznę pod oczami
składniki:
- 1 łyżka mleka
- 1/4 łyżeczki kurkumy
- 1 łyżkę bardzo drobno posiekanego ogórka zielonego

Wszystko należy razem wymieszać do uzyskania pasty i delikatnie wsmarować w skórę pod oczami. Pozostawić na 10 min, po tym czasie zmyć wacikiem nasączonym mlekiem.

Wszystkie zabiegi kosmetyczne z kurkumy najlepiej wykonywać wieczorem, lub w czasie kiedy nie trzeba będzie wychodzić z domu, ponieważ czasem ciężko domyć kurkumę ze względu na jej właściwości barwiące. Nie jest to jednak niemożliwe :)

8 komentarze:

Nominacja do Liebster Blog Award

maja 26, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 6 Comments


Już dawno miałam opublikować tego posta, ale ku mojemu zaskoczeniu zostałam podwójnie nominowana do Liebster Blog Award:)  Bardzo serdecznie dziękuję za to Amandzie która ma piękne faloloczki i Bijum właścicielce przpięknych fal o które tak wytrwale walczy. Bijum ponieważ Amanda jako pierwsza mnie nominowała, chciałam równiez nominować Ciebie, ale że byłaś pierwsza i to ty mnie nominowałaś to nie musisz odpowiadać na pytania :) Jeżeli jednak byś chciała to jak najbardziej zapraszam :)

Zasady:
„Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”.
Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia.
Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała.
Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań.
Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował”.


Moje odpowiedzi do pytań Amandy ;)

1. Ostatnio dość często, w szczególności jeśli jestem poza domem i bardzo zgłodnieje.
2. Zdecydowanie błyszczyk, ewentualnie pomadka, ale mocno nawilżająca.
3. Lato, ale zima też ma swoje uroki :)
4. Upartość :)
5. I to i to :) w zależności od stroju, okazji i innych czynników :)
6. Nie mam ulubionego koloru paznokci, bo za rzadko maluję, ale moim ulubionym kolorem ogólnie jest czerwony więc w tym wypadku pewnie też byłby czerwony.
7. Film. Książka musi być bardzo wciągająca już od pierwszej strony.
8. Jeśli już to tylko z henny, zrobiłabym na kostce :)
9. I psy i koty, uwielbiam jedne i drugie :)
10. W związku.



Moje odpowiedzi do zadania Bijum :) 
Miało być 11 dziwnych faktów o mnie, czy są dziwne? Raczej nie wszystkie. Wypisałam po prostu 11 faktów o mnie :)

1. Pokręcona (zarówno pod względem włosów jak i życiowo)
2. Artystyczna dusza.
3. Pyskata marzycielka, o kociej naturze.
4. Złośnica, zachwycająca się Gotykiem, Rodziną Adamsów, duchami, trupami, wiedźmami itd :p
6. Uparta jak oślica, choćbym nie miała racji to i tak muszę "udowadniać" swoją rację
7. Uważam że w poprzednim życiu byłam czarownicą :)
8. Niecierpliwa.
9. Potrafię być okropnie wredna, i pamiętliwa, jeżeli ktoś zajdzie mi za skórę.
10. Lubię się uśmiechać.
11. Kocham zwierzęta a najbardziej mojego najukochańszego psa (a w zasadzie suczkę, przeuroczą, "modelkę" Diunę która jest biszkoptowym Golden Retriverem :)



Moje nominacje, powinno być 11 ale będzie7.

1. http://zielone-smoki.blogspot.com/
2. http://www.jusiabloguje.pl/
3. http://sophieczerymoja.blogspot.com/
4. http://forevver-young.blogspot.com/
5. http://czarnamyszka1994.blogspot.com/
6. http://imperfecta-beauty.blogspot.com/
7. http://bubijum.blogspot.com/


Jeżeli dziewczyny macie ochotę wziąć w zabawie to serdecznie zapraszam :)


Moje pytania :

1. Jakie są Twoje ulubione kwiaty?
2. Co najczęściej zamawiasz idąc do kawiarni ?
3. Jaki jest Twój ulubiony kosmetyk? ( nie musi być jeden)
4. Jakie jest Twoje największe marzenie?
5. Wolisz włosy kręcone czy proste ? Uzasadnij :)
6. Balsam do ciała ? Mus? Masełko ? Czy może olejek?
7. Ulubione lody ?
8. Ulubiony film/serial ?
9. Ulubiony teledysk? ( Może podasz link ?:)
10. Wolisz kosmetyki domowej roboty, czy kupne ?
11. Mocny czy naturalny makijaż ?

6 komentarze:

Joanna Naturia len i rumianek

maja 22, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 15 Comments

Przed świadomą pielęgnacją moich włosów zazwyczaj nie używałam odżywki b/s tylko jakiegoś kremu do loków. Później używałam jakiś czas Sunsilka do włosów kręconych i Panteen odżywka b/s do włosów kręconych. Później jakoś zaczęły znikać z półek sklepowych i nie wiedziałam czym je zastąpić, wtedy dziewczyny z wizażu podały nazwę odżywki która na większości włosów kręconych się sprawdza. Tą odzywką jest jak już napisałam w tytule Joanna z lnem i rumiankiem. Ponieważ była niedroga i łatwo dostępna zakupiłam ją. Zapłaciłam za nią 4 zł w Tesco:). Jak się okazało wizażanki miały rację świetnie sprawdzała się na moich włoskach,( potem do kolekcji doszła jeszcze odżywka b/s Joanna z Apteczki Babuni miód i mleko, ale o niej będzie w innym poście:). Po drugim opakowaniu tej odżywki zapragnęłam wypróbować innych odżywek, więc ta poszła w odstawkę. Niestety ostatnio inne odżywki przestały mi służyć i włoski zaczęły się dziwnie sklejać a końce prostować. Przypomniałam sobie wtedy że na początku świadomej pielęgnacji używałam tej odżywki, dobrze się wówczas sprawowała więc postanowiłam znów do niej wrócić.



Tytułowa Joanna zamknięta jest w dużej plastikowej butelce z wygodnym zamykaniem na "klik". Troszkę ciężko się ją otwiera, ale dzięki temu jest szczelna i nic się z niej nie wylewa nawet w trakcie podróży.
Zapach jest bardzo delikatny taki słodki z lekką nutką rumianku i jakichś kwiatów.





Skład:
Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Stearalkonium Chloride, PEG-20 Stearate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Cetrimonium Chloride, Isopropyl Alcohol, Panthenol, Linum Usitatissimum Extract, Chamomilla Recutita Extract, Propylene Glycol, Butylene Glycol, Citric Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone



Odżywka jest bardzo lekka (przynajmniej dla moich włosów), definiuje mi loczki ale do utrwalenia obowiązkowo muszę użyć żelu, kremu albo pianki do włosów, bo włoski są po niej za lekkie i szybko się rozdzielają przez co robi się puszek, włosy po jej użyciu są miękkie i ładnie się układają. Myślę że ta odżywka sprawdzi się zarówno na włosach kręconych jak i prostych czy falowanych. Nie sprawdzi się jednak na włosach które nie lubią lnu (może je puszyć) i na włosach które nie lubią rumianku ( może prostować)
Najlepiej sprawdza się u mnie w duecie z Alterrą Granat i Aloes ( będzie o niej osobny post) :)




Myślę że jest to odżywka jak najbardziej godna polecenia i wypróbowania. Za cenę 4 zł możemy mieć na prawdę fajny dobrze działający produkt:)

+ cena
+ zapach
+ działanie
+ pojemność
+ opakowanie

15 komentarze:

Szampon Green Pharmacy, Dziegieć brzozowy i cynk.

maja 18, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 9 Comments

Szampon ten poradziła mi wizażowa koleżanka na swędzącą skórę głowy. Długo poszukiwałam go po sklepach, ale nie mogłam go nigdzie dostać. Kiedy w końcu zauważyłam go w Naturze (akurat na promocji:) postanowiłam go wypróbować, tym bardziej że akurat kończył mi się szampon Babuszki Agafii o którym pisałam tutaj.
Szampon Green Pharmacy zamknięty jest w plastikowej ciemnej butelce z zieloną nakrętką z wygodnym zamykaniem na "klik"



 

Szampon jest przeźroczysty o delikatnie żółtym zabarwieniu bardzo dobrze się pieni i domywa bez problemu naolejowane włosy, faktycznie łagodzi swędzenie, ale niestety nie na długo. Jest to szampon przeciwłupieżowy, ale czy usuwa łupież? Ciężko mi to stwierdzić bo jakiś drobny łupież nadal mam, ale coś tam na ten łupież też pomaga.
Lubię kosmetyki o ładnym zapachu, ale zapach tego szamponu nie należy do przyjemnych. Pachnie jak jakis przepalony plastik, zapach utrzymuje się jeszcze jakis czas po myciu. Ważne jednak że łagodzi swędzenie.

Składu nie będę wypisywać ponieważ można zobaczyc go po powiększeniu zdjęcia razem z opisem producenta. Szampon nie zawiera SLS za to zawiera SMS troszkę łagodniejszy detergent.
Cena szamponu to okł 8/10 zł  czasem można kupić go w promocji za 5/6 zł :) Szampon jest dość wydajny nawet przy częstym stosowaniu.



+ cena
+ wydajność
+ łagodzi swędzenie
+ dobry skład
- zapach


Miałam częściej pisać, ale znowu nie mam jak :(, ale postaran się to nadrobić :)

9 komentarze:

Spóźniona kwietniowa aktualizacja włosowa

maja 11, 2014 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 12 Comments

Niestety przez ostatnie 2 tygodnie nie miałam czasu na pisanie, więc odpuściłam sobie bloga. Teraz będę miała więcej czasu i będę mogła częściej dodawać notki :)

W kwietniu nic specjalnego z włosami nie robiłam, przestałam używać olejku Khadi, który zamiast powstrzymać wypadanie i przyspieszyć wzrost włosów to niestety spowodował większe wypadanie, ale wzrost jednak przyspieszył :). Kilka razy użyłam olejku Sesa (na skalp), a pod koniec kwietnia zmieniłam całkowicie olej do olejowania skalpu ( o którym już niedługo :) i testuję odlewkę olejku z Ostropestu i już bardzo mi się podoba ale o nim też już niedługo :).
Używałam jednej wcierki z serii Babuszki Agafii o której postaram się napisać jeszcze dziś wieczorem albo jutro.
Niestety nie mam specjalnie dobrych zdjęć włosowych, więc niewiele zobaczycie. Nie widać na nich faktycznej długości włosów, ale postaram się na dniach zrobić jakieś fotki i wrzucić na bloga :)

Włosy w kwietniu podcięłam sama jakieś 0,5 cm bo zauważyłam trochę rozdwojonych końcówek, a wzrostu włosów w ogóle nie zauważyłam. W maju pewnie też nie będzie widać, ale będę cierpliwie czekać aż urosną. Planuję w końcu zacząć testować mumio jako wcierkę do włosów, więc myślę że będzie recenzja za miesiąc. Mumio kupiłam już dawno, ale jakoś nie było kiedy wypróbować.


Nie miał kto zrobić mi zdjęć więc są niespecjalne ale coś tam widać :)



 Od spodu widać puszek po spaniu, i ogólnie jak moje włosy wyglądają od spodu :p



Pielęgnacja w kwietniu:
- olejowanie skalpu olejem łopianowym ( o którym jak już pisałam będzie niedługo mam nadzieję )
- olejowanie włosów na odżywkę Garnier Awokadi i masło Karite (czasem bez) na kilka godzin olejem z ostropestu
- odżywka d/s Garnier AiK
- odżywka b/s Garnier AiK/ Joanna miód i mleko/ Joanna len i rumianek( O nich też jeszcze opowiem)
- żel do stylizacji lniany/ Graffiti stary skład
- końcówki zabezpieczane jakimkolwiek serum które wpadło mi w łapki :)

12 komentarze: