Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Porównanie czterech suchych szamponów.

Dziś temat suchych szamponów. Moim zdaniem produkty bardzo przydatne głownie podczas jakichś podróży, oraz dla osób które muszą myć włosy codziennie. Moje włosy są raczej suche i codzienne mycie raczej nie jest dla nich wskazane, mój mężczyzna za to ma włosy przetłuszczające się, i już następnego dni po myciu włosy wyglądają u niego nieświeżo. Zastanawiał się co zrobić żeby nie musiał myć włosów codziennie. No więc ja pomyślałam i wymyśliłam, tłumacząc mojemu Tż: Przecież nie musisz myć włosów codziennie. No ale jak to, skoro wyglądają nieświeżo ? A no tak, że można już zakupić małych pomocników, którzy pomogą w odświeżeniu włosów :) Ja raczej rzadko sięgam po poniższe puszeczki, ale i mnie się czasem zdarza. Dzisiejsza opinia więc będzie bardziej moją obserwacją, a opinią mojego TŻ.
Teraz krótko o zadaniu suchego szamponu. Ma on za zadanie odświeżyć nasze włosy bez konieczności mycia. Spryskujemy włosy u nasady delikatnie wcieramy produkt a pozostałości proszku wyczesujemy. Szybko ł…

Garnier Fructis Citrus Detox.

Dziś przedstawiam państwu szampon Garniera. Kupiłam go z ciekawości i przy okazji promocji. Inaczej pewnie nie zwróciłby mojej uwagi. Już od dawna nie czytam tylko co pisze na opakowaniu producent ale również składy kosmetyków. Tym razem jednak nie zwróciłam na skład specjalnej uwagi chyba dlatego że mi się trochę spieszyło, a akurat potrzebowałam jakiegokolwiek szamponu. Powiedzmy że byłam w podróży więc wzięłam pierwszy lepszy szampon.


 Co skusiło mnie do zakupu a no chyba fakt że szampon ma aż 400 ml w promocji za 10zł, pięknie pachnie, a producent napisał na opakowaniu (co udało mi się przeczytać jeszcze w sklepie), że koi swędzącą skórę głowy.


Opakowanie, typowo Garnierowe, duża plastikowa butla o bardzo ładnym wyglądzie zamykana na klik. Można z niej z łatwością wydobyć cały kosmetyk.
Zapach cudowny, cytrusowy chyba każdemu się spodoba. Kolor szamponu przeźroczysty.
Pięknie zmywa oleje i oczyszcza włosy oraz skórę głowy, muszę przyznać że faktycznie delikatnie łagodzi swędzenie. Myślę że u osób ze zwykłym łupieżem i swędzącą skórą na pewno się sprawdzi. Ale osoby z ŁZS nie będą nim do końca usatysfakcjonowane. Nada się również dla osób z przetłuszczającą się skórą głowy.


Szampon bardzo dobrze się pieni, wystarczy nawet niewielka ilość produktu do uzyskania dużej piany. Łatwo się go zmywa pozostawia na włosach piękny zapach i jednocześnie uczucie świeżości.
Skład:

Produkt spełnia swoje główne zadanie czyli zadanie oczyszczające, zmniejszonego wypadania nie zauważyłam z resztą wcale nie wierzyłam w to że szampon zadziała w ten sposób:p. Pomaga w walce z łupieżem i delikatnie łagodzi swędzenie. W zasadzie jestem z niego zadowolona :).
Jeszcze mi się nie skończył zostało mi ponaad pół butli, mam go od około miesiąca. Aktualnie używam go na zmianę z innym, moim jak narazie ulubionym szamponem o którym już niedługo :)

Komentarze

  1. U mnie skończyłoby się ogromnym uczuleniem :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ten szampon i wspominam go dobrze :-).

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja także zmagam się ze swędzącą skórą głowy. Szamponu nie miałam okazji używac...

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też wysypka i czerwone bąble na skórze we włosach oraz na szyi, skroniach i karku. Tym razem miałam wersję "mega objętość". I już jestem na 200% pewna że to on stał za poprzednim uczuleniem.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty