Moje dzisiejsze włosowe spa.

sierpnia 05, 2017 Lavania Viola / Wojownicza ksiezniczka 8 Comments


Juz kilka postów temu wspominałam ze ba dłuższy czas odpuściłam trochę pielęgnację. Oczywiście nie całkowicie, nadal używam odżywki itp, ale odpuściłam olejowanie i maseczkowanie na dłużej niż kilka minut. Ale staram się znów wrócić do starego stylu olejowania na noc i maseczkowania. Próbuje wykończyć produkty które juz mam i zrobić listę tych które chce zakupić  wypróbować, oraz zakupić na następnych większych większych włosowych zakupach. 
Teraz chce się skupić na powstrzymaniu wypadania, podbiciu skrętu i zageszczeniu. 
JEŚLI MACIE JAKIEŚ RADY CO DO MASECZEK CZY NA JAKIEŚ PRODUKTY NA WYPADANIE LUB POROST PISZCIE W KOMENTARZACH KAŻDA PODPOWIEDŹ SIĘ PRZYDA :) 

Dzisiejsze Spa :) pierwsze zdjęcie włosy jeszcze niedoschniete.


* Na noc na olejowalam włosy olejem z ostropestu na odżywkę z olejkiem jojoba z Ives Rocher ( wyjątkowo nałożone na mokre włosy ), na skalp maska olejowa z Nacomi 
* rano umyte szamponem końskim Mane'n Tail
* kallos Keratin na 15 min 
* jako b/s Garnier Ultimate blends 
* odrobina jakiegoś męskiego żelu z łazienki
* włosy odcisniete ręcznikiem


Dwa ujęcia włosów w słonku :) 


Oraz lekko ruszone w łazience w celu uwidocznienia spiralki. 


Przydało by Się wieksze cieniowanie ale za mało mam klaczkow na to narazie :/ 
 Przy okazji zaprasza zakrecone na świetny wątek na fb Curly Girl polska :) miła i przyjemna atmosfera polecam :)

You Might Also Like

8 komentarzy:

  1. O proszę, nie dość że jesteśmy w podobnej sytuacji to jeszcze obie cyksmy zdjęcia w słońcu :D
    Na porost i zagęszczenie polecam dokładne masaże skalpu Kesh Kanti lub Sesą 💛 sama mam zamiar się do tego przyłożyć, jesienne wypadanie nadchodzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje niestety jest caloroczne :/ Kesh Kanti? Jeszcze o tym nie słyszałam, a sesa już jest w trakcie zamawiania :) bardzo ją lubię :). Do masaży nawet zamówiłam coś ciekawego na aliexpres, ciekawe jak się sprawdzi :)

      Usuń
    2. U mnie tak samo, ale już nawet przestałam się przejmować, trochę się poddałam.. Oby tylko nie łysieć na jesień czy wiosnę :D A objętość kucyka maleje :/
      Kesh Kanti ma super skład, ale jest nieco bardziej "tępy" w masażu od Sesy. Jak kupiłaś jakąś perełkę, to będę czekać na posta i efekty!

      Usuń
    3. No oczywiście się pochwale :) czekam tylko na przesyłkę :) mnie najbardziej przeraża mycie kiedy to najwięcej wlosow wyciągam zewsząd ;/. Ale damy rade jakoś :* musze poszukać tego olejku:)

      Usuń
  2. Koniecznie wypróbuj kozieradkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam juz:) zastanawia, się czy znów jej nie wypróbować ale z czymś w zestawie typu Jantar ;)

      Usuń
  3. Wyczytałam "odciśnięte ręcznikiem", jeżeli używasz zwykłego ręcznika polecam zamienić go na bawełnianą koszulkę lub szmatkę z mikrofibry! :) Poza tym cudne włosy! Marzę o takiej długości :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam właśnie taki z mikrofibry :) dziękuję :* trzymam kciuki kochana żeby się udało :*

      Usuń